niedziela, 18 listopada 2012

ZAYN CZ. 1

Cześć. Na początku chciałam wogóle powiedzieć że dopiero co teraz założyłam bloga a już mam 15 wejść ;D także bardzo dziękuje, chociaż narazie nie ma za co to może polubicie tego bloga :) A co do tego rozdziału to mile widziane komentarze :)
_________________________________________________________________________________

Jesteś ładną dziewczyną, masz długie, proste, blond włosy, brązowe oczy i jesteś szczupła. Masz 16 lat, dziś twój pierwszy dzień w nowej szkole, poprawka- liceum. Jesteś taka dumna z tego faktu. Rano obudziłaś się o 7 ale z racji tego że masz na 10 nie musisz się martwić. Wstałaś, zjadłaś śniadanie, umyłaś się i ubrałaś, ubrałaś się w codzienny strój klik! i poszłaś do swojego liceum. Gdy wchodziłaś po długich schodach ujrzałaś niespotykane piękno: chłopak o ciemnej karnacji, jego brązowe, postawione na żelu włosy idealnie komponowały się z mocno brązowymi oczami. Dopalał jeszcze papierosa, spojrzał się na Ciebie i arogancko uśmiechnął. Na szczęście do tej samej klasy chodzi z tobą przyjaciółka [I.Tw.P]
P: Cześć, słoneczko! Jak tam wakacje? - powiedziała roześmiana, znana tobie już od dawna twarzyczka przyjaciółki.
T: Cześć [im.tw.p] Tak bardzo tęskniłam! - powiedziałaś przytulając się do niej, znowu jakimś dziwnym trafem spojrzał na Ciebie ten sam punkt westchnień.
P: Chodźmy na lekcje bo się spóźnimy!-powiedziała łapiąc Cię za rękę i zaciągając do sali.
Jakoś to minęło. Byłaś strasznie głodna, postanowiłaś więc, że po lekcjach pójdziesz sobie do KFC z twoją kumpelą. Minęły lekcje, które miałaś z nim, z tym tajemniczym chłopakiem, co chwilę zerkającym na Ciebie.
Z Punktu Widzenia Zayna:
Starzy załatwili mi tu jakieś porąbane studia! Przecież ja mam zespół, nie muszę się uczyć!- powtarzał sobie w myślach. Ach, aż muszę sobie zapalić. Wiem, że jestem na odwyku ale nie potrafię! Mhm, a co to za dziewczyna? O boże, jaka ładna. Muszę za nią iść co kolwiek zrobi, gdzie kolwiek pójdzie, czuję że to ona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz